Aktualności

RYNEK NIERUCHOMOŚCI W I KWARTALE 2026 ROKU.

Robert Wojciechowski 2026-04-05

STABILIZACJA CZY NOWE WZROSTY?

Wkraczając w drugi kwartał 2026 roku, rynek nieruchomości w Polsce znajduje się w interesującym punkcie zwrotnym. Po latach turbulencji – od postpandemicznego boomu, przez gwałtowne podwyżki stóp procentowych, aż po programy dopłat, które rozgrzewały popyt do czerwoności – wielu inwestorów i osób szukających własnego „M” zadaje sobie jedno kluczowe pytanie: czy to już czas na upragnioną stabilizację, czy może stoimy u progu kolejnej fali wzrostów? W REVI HOME bacznie przyglądamy się twardym danym i nastrojom społecznym, by pomóc Państwu zrozumieć w którą stronę wieje wiatr na polskim rynku mieszkaniowym.

NOWA NORMALNOŚĆ STÓP PROCENTOWYCH I KREDYTÓW

Kluczowym czynnikiem kształtującym krajobraz 2026 roku jest sytuacja na rynku kapitałowym. Po okresie restrykcyjnej polityki pieniężnej, obecny rok przyniósł wyczekiwaną przewidywalność. Choć stopy procentowe nie wróciły do rekordowo niskich poziomów sprzed kilku lat, ich relatywna stabilizacja na poziomie niższym niż w 2023 i 2024 roku pozwoliła bankom na odważniejsze poluzowanie polityki kredytowej.
Zdolność kredytowa Polaków w 2026 roku uległa poprawie nie tylko dzięki niższym kosztom pieniądza, ale także dzięki realnemu wzrostowi wynagrodzeń, który w wielu sektorach wyprzedził inflację. Widzimy powrót klienta „środka” tj. osób, które przez ostatnie dwa lata wstrzymywały się z decyzją o zakupie czekając na bardziej sprzyjające okoliczności. To właśnie ten skumulowany popyt jest obecnie głównym silnikiem napędowym transakcji.

PODAŻ POD LUPĄ: DLACZEGO CENY NIE CHCĄ SPADAĆ?

Mimo że tempo wzrostu cen mieszkań wyhamowało w porównaniu do szalonych skoków z ubiegłych lat, to o spektakularnych obniżkach nie ma mowy. Przyczyny tego stanu rzeczy są wielowarstwowe:

- Koszty budowy i standardy ESG: Nowe regulacje unijne dotyczące efektywności energetycznej budynków (dyrektywa EPBD) sprawiły, że koszty realizacji nowych inwestycji wzrosły. Deweloperzy budują dziś nowocześniej i bardziej ekologicznie, co w dłuższej perspektywie obniża koszty eksploatacji dla lokatorów, ale podnosi cenę wejścia.

- Deficyt gruntów: W dużych aglomeracjach takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, podaż atrakcyjnych działek budowlanych jest na wyczerpaniu.To sprawia, że każda nowa inwestycja w dobrej lokalizacji zyskuje na wartości już w momencie wbicia pierwszej łopaty.

- Rynek wtórny jako alternatywa: W 2026 roku obserwujemy renesans rynku wtórnego. Klienci doceniają mieszkania w rozwiniętych dzielnicach z pełną infrastrukturą, zielenią i szybkim terminem przekazania kluczy.

STABILIZACJA CZY WZROST? DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH

Odpowiadając na pytanie postawione w tytule: mamy do czynienia ze stabilizacją wzrostową. To termin, który najlepiej oddaje obecną dynamikę. Nie obserwujemy już panicznego wykupowania wszystkiego, co pojawi się na portalach ogłoszeniowych w ciągu 24 godzin. Rynek stał się bardziej dojrzały i selektywny.
Wzrosty cen są obecnie bardziej skorelowane z jakością nieruchomości. Mieszkania o wysokim standardzie energetycznym, zlokalizowane w tzw. „15-minutowych miastach”, nadal drożeją w tempie 5–8% w skali roku. Z kolei nieruchomości w gorszym stanie technicznym lub słabych lokalizacjach zaliczyły wspomnianą stabilizację cenową, dając kupującym większe pole do negocjacji.

CO TO OZNACZA DLA SPRZEDAJĄCYCH I KUPUJĄCYCH?

Dla sprzedających rok 2026 to czas profesjonalizacji. Przy większej liczbie ofert na rynku samo „wystawienie” mieszkania to za mało. Liczy się odpowiednie przygotowanie wizualne (home staging), profesjonalna sesja zdjęciowa i precyzyjna strategia cenowa. W REVI HOME widzimy, że nieruchomości dobrze zaprezentowane sprzedają się o 15% szybciej niż średnia rynkowa.
Dla kupujących obecna sytuacja jest znacznie bardziej komfortowa niż rok czy dwa lata temu. Większy wybór i mniejsza presja czasu pozwalają na dokładną weryfikację stanu prawnego i technicznego nieruchomości. Jest to idealny moment dla osób szukających nieruchomości na własne potrzeby, ryzyko gwałtownych wahnięć cen jest obecnie minimalne.

PODSUMOWANIE: PROGNOZA NA DRUGĄ POŁOWĘ 2026 ROKU

Przewidujemy, że druga połowa 2026 roku upłynie pod znakiem dalszego umacniania się trendu energooszczędności. „Paszport energetyczny” nieruchomości stanie się tak samo ważny jak metraż czy liczba pokoi. Rynek nieruchomości w Polsce udowodnił swoją odporność na kryzysy i w 2026 roku pozostaje jedną z najbezpieczniejszych form lokowania kapitału.
Czy zatem mamy stabilizację? Tak, w obszarze przewidywalności transakcji. Czy mamy wzrosty? Tak, w obszarze wartości nieruchomości premium i nowoczesnego budownictwa. Bez względu na to, po której stronie transakcji się Państwo znajdują, kluczem do sukcesu w 2026 roku jest wiedza, chłodna analiza danych i współpraca z ekspertami, którzy czują puls rynku.